Maskara Lashcode – z miłości do rzęs

Rzęsy w nowej odsłonie

Doskonały makijaż rzęs i pięknie wyglądające, nie posklejane włoski to sztuka. Źle wytuszowane rzęsy psują cały makijaż.

Tusz do rzęs Lashcode to produkt wyjątkowy. Podczas malowania zachowuje się jak wytrawny makijażysta, który jest w stanie maksymalnie wyeksponować piękno każdej z nich. Troskliwy stylista, który nie tylko upiększa, ale również pielęgnuje każdą rzęsę, potęgując jej wzrost i wzmacniając tak, by nie wypadła przedwcześnie.

Jak możesz modelować rzęsy dzięki Lashcode?

MAKSYMALNIE WYDŁUŻAJ I WYWIJAJ RZĘSY DO GÓRY

Uzyskaj efekt maksymalnie wydłużonych i podkręconych rzęs, bez konieczności sięgania po zalotkę. Już pierwsza warstwa Lashcode nałożona na włoski sprawia, że tusz do rzęs nadbuduje ich długość, a formuła tuszu całkowicie odmieni rzęsy: włoski staną się sprężyste i elastyczne, zgrabnie wywiną się do góry dzięki ergonomicznej szczoteczce o kształcie doskonale zsynchronizowanym z rzęsami.

ZAGĘSZCZAJ LINIĘ RZĘS CHWYTAJĄC KAŻDĄ Z NICH

Zintensyfikuj spojrzenie i dodaj mu intensywności – od delikatnie zaznaczonej, subtelnie podkreślonej linii oka aż po drapieżny, koci look. Lashcode to tusz o przyjemnej, pudrowej konsystencji, która nie skleja rzęs i pozwala na budowanie objętości i grubości każdej rzęsy. Tylko od ciebie zależy, jaki efekt na rzęsach chcesz uzyskać: uwodzicielski i drapieżny czy subtelny, romantyczny i zalotny?

POGRUBIAJ BEZ OBAW – ZERO GRUDEK I SKLEJONYCH RZĘS

Zyskaj maksymalną objętość rzęs bez obawy o posklejane włoski, grudki lub osypujący się na policzki tusz. Niezależnie od tego, czy stworzyłaś intensywny czy delikatny wizerunek rzęs, ten tusz możesz nosić na rzęsach bez obaw: maskara Lashcode jest bogata w wysoce trwałe składniki oraz ultra-czarne pigmenty: rzęsy wyglądają nienagannie w każdym oświetleniu i w każdych warunkach atmosferycznych.

Lashcode – kosmetyczny fenomen

Lashcode to nowe spojrzenie na makijaż rzęs. Innowacyjne, ponieważ połączone w pielęgnacją na najwyższym poziomie. Tusz do rzęs Lashcode nie tylko doskonale maluje i sprawia, że każdy makijaż staje się przyjemnością, ale również intensywnie odżywia rzęsy, regenerując i upiększając je dzień po dniu. Dzięki temu rosną one łatwiej i szybciej, stają się zdrowe i mocne, z dnia na dzień zachwycając wyglądem i nabierając kondycji. Tak doskonały, bogaty w składniki odżywcze tusz do rzęs mógł powstać tylko z jednego powodu: z miłości do rzęs.

18 odpowiedzi na “Maskara Lashcode – z miłości do rzęs”

  1. Magdalena28 napisał(a):

    Nigdy nie sądziłam, że tusz jest w stanie tak ładnie podwinąć rzęsy jak zalotka i tak długo je utrzymać:)Rewelacyjny kosmetyk!

  2. Boska napisał(a):

    Kupiłam ten tusz zachęcona badzo pozytywnymi komentarzami i jestem bardzo mile zaskoczona. Nie spodziewałam się tak dobrej maskary. Dokładnie i równo pokrywa całe rzęsy, podnosi ję i bardzo długo zostaje na rzęsach. Efekt wydłużenia i zagęszczenia jest bardzo widoczny już po pierwszej warstwie. Z pewnością kupię drugie opakowanie.

  3. Ewcia napisał(a):

    Szkoda że nie można go kupić w żadnej drogerii..

  4. Mrauuu napisał(a):

    Nie będę się rozpisywac- dla mnie najlepszy pod kazdym wzgledem.

  5. Kamcia_82 napisał(a):

    Sam w sobie tusz ma piękny głeboko czarny kolor, ale szczoteczka to po prostu cudo. Mam bardzo krótkie rzęsy i tej spiralce udaje się je pomalować od podstaw po koncowki, dociera dosłownie do każdej rzęsy. Efekt jest tak niesamowity, przynajmniej u mnie, że nie potrzebuje już rysować kresek na powiekach <3

    • Caryca napisał(a):

      mnie najbardziej rozwalił efekt na dolnej powiece, nie wiedzialam, ze mam kilometrowe rzęsy 😉

  6. Andżelika napisał(a):

    Niedawno dostałam go na urodziny i jestem bardzo, BARDZO zadowolona. Od razu widać, że to luksusowy kosmetyk, ale jest jeden minus… Tym minusem jest cena. Nie wiem czy kupie następne opakowanie właśnie ze względu na cene.

  7. AmarA napisał(a):

    Nie wiem jak u was, ale u mnie sprawdził się jako też odżywka. Widzę że wyraźnie mniej rzęs mi wypada w ciągu dnia i w trakcie demakijażu. Wiec chyba naprawdę wzmania 🙂

    • Dajenn De napisał(a):

      u mnie podobnie, tylko ja zauważyłam, że nie mam już tak przesuszonych rzęs. Ogólnie po tym tuszu mam miękkie i elastyczne rzęsy nawet parę godzin po zrobieniu makijażu

  8. Alexia33 napisał(a):

    Nie warto się bawić w przedłużanie, jeśli ma się taki tusz 🙂

  9. Patrycka napisał(a):

    przedłużanie niszczy rzęsy, lepiej więc zainwestować w dobry tusz.

  10. Zuzk@ napisał(a):

    Super trwały tusz, szkoda, że nie wymyślono nic takiego do brwi ;D zawsze w połowi dnia muszę je dorysowywać 😉

  11. Nata1989 napisał(a):

    Od 2 miesięcy mój ulubiony tusz! Prędko go nie zamienie!